NEWS
Tusk po szczycie w Brukseli: Polska ma być objęta pomocą ws. ETS. Jasna deklaracja w sprawie Bliskiego Wschodu
Po powrocie z Brukseli Donald Tusk mówił o tym, co udało się ustalić podczas Rady Europejskiej w sprawie ETS. Premier przekazał, że od wielu dni współpracował z Giorgią Meloni nad linią działań, która miała przekonać najbardziej proklimatyczne państwa i Komisję Europejską do bardziej elastycznego podejścia. Jak zaznaczył, Polska ma znaleźć się w grupie krajów objętych wsparciem.
Tusk mówi o przełomie wokół ETS
Szef rządu podkreślił, że pomoc ma dotyczyć państw, dla których system ETS jest szczególnie dużym obciążeniem, przede wszystkim z powodu wysokich cen energii i większej zależności od paliw kopalnych. Według jego zapowiedzi mechanizm wsparcia ma być możliwy dzięki uwolnieniu części uprawnień do emisji, tak aby złagodzić skutki kosztów energetycznych dla słabszych gospodarek. Tusk przekonywał też, że w Unii udało się zbudować silną grupę państw popierających bardziej zróżnicowane podejście, a zmianę stanowiska miały zaakceptować również część krajów skandynawskich i Niemcy.
Polecamy także: Sprawa Iwony Wieczorek znów wraca. Wskazał gdzie leży jej ciało
Premier mówił wręcz o politycznym przełomie w UE. W jego ocenie najważniejsze było odejście od zasady, według której wszystkie państwa miałyby być objęte identycznym reżimem klimatycznym, bez uwzględnienia ich realnych możliwości i kosztów transformacji
Premier ucina spekulacje o rekonstrukcji rządu
Podczas konferencji Tusk odniósł się także do medialnych doniesień o możliwej częściowej rekonstrukcji rządu. Odrzucił te spekulacje i stwierdził, że obecnie nie ma takich planów. To wyraźna odpowiedź na krążące w ostatnich dniach komentarze o możliwych zmianach personalnych w Radzie Ministrów.
Jasne stanowisko wobec wojny na Bliskim Wschodzie.
Premier zdecydowanie odniósł się również do pojawiających się głosów o ewentualnym zaangażowaniu Polski w konflikt na Bliskim Wschodzie. Podkreślił, że Polska już dziś ponosi ogromną odpowiedzialność za ochronę wschodniej granicy, a także bezpieczeństwo Europy i NATO. Dlatego nie powinna szukać nowych pól aktywności militarnej poza własnym regionem.
Tusk skomentował też decyzję marszałka Włodzimierza Czarzastego dotyczącą prezydenckiego projektu. Jak mówił, problemem pozostaje brak wiarygodnych informacji o źródłach finansowania. Natomiast bez tego trudno poważnie traktować projekt dotyczący kwot sięgających blisko 200 mld zł. Premier zaznaczył, że same deklaracje nie wystarczą, jeśli nie stoją za nimi realne pieniądze.