NEWS
Zwróciła się do ludzi 👇
Partnerka Łukasza Litewki, Natalia, opublikowała w mediach społecznościowych apel. W swoim wpisie zwróciła uwagę na narastającą w sieci dezinformację, teorie spiskowe oraz nieuprawnione zbiórki i publikacje wykorzystujące wizerunek zmarłego.
Śmierć Łukasza Litewki w wypadku w Dąbrowie Górniczej
Łukasz Litewka zmarł w wyniku tragicznego wypadku drogowego, do którego doszło 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. Według dostępnych informacji poseł poruszał się rowerem, gdy został potrącony przez samochód marki Mitsubishi, którym kierował 57-letni mężczyzna. W wyniku zdarzenia Litewka poniósł śmierć na miejscu.
Wydarzenie to natychmiast wywołało szeroką reakcję społeczną. Informacja o śmierci 36-letniego posła szybko rozprzestrzeniła się w mediach, a kondolencje i wyrazy współczucia zaczęły napływać zarówno od osób publicznych, jak i zwykłych obywateli. W pogrzebie, który odbył się kilka dni później, uczestniczył tłum żałobników, w tym przedstawiciele życia publicznego.
W kontekście śledztwa policja zatrzymała kierowcę pojazdu, który brał udział w zdarzeniu. Po kilku dniach mężczyzna został zwolniony za kaucją. Ze względu na napiętą sytuację i emocje społeczne zdecydowano również o przydzieleniu mu ochrony, obawiając się potencjalnych aktów agresji. Służby nadal prowadzą czynności wyjaśniające, mające na celu ustalenie pełnego przebiegu i przyczyn wypadku.
Łukasz Litewka, fot. East News
Apel partnerki Łukasza Litewki
W opublikowanym na Instagramie wpisie Natalia, partnerka Łukasza Litewki, zwróciła uwagę na skalę chaosu informacyjnego, jaki pojawił się po śmierci posła. Jak podkreśliła, już pierwsze zetknięcie z internetowymi treściami po tragedii wywołało w niej silne poczucie przytłoczenia:
Włączyłam na chwilę internet, od razu tego pożałowałam. Ilość dezinformacji oraz chaosu jest zatrważająca… ale postarajmy się to uporządkować w miarę możliwości.
Pierwszym obszarem, który postanowiła uporządkować, były internetowe zbiórki pojawiające się w sieci po śmierci posła. Natalia zwróciła uwagę na to, że część z nich może wykorzystywać emocje odbiorców oraz wizerunek zmarłego w sposób nieuprawniony. Jednocześnie przestrzegła przed bezkrytycznym zaufaniem treściom, które sugerują rzekome działania lub intencje Łukasza Litewki:
Jeżeli chcecie pomóc/ wpłacić na zrzutkę- róbcie to tylko i wyłącznie z czystej chęci i intencji. Nie wierzcie w posty tworzone na bazie „Łukasz by tego chcial” „Łukasz miał pomóc w tej zrzutce” takie informacje posiada tylko i wyłącznie fundacja i mogą takie zrzutki wychodzić tylko z rąk fundacji. Jeżeli dana osoba, tworząc taki post dodatkowo wrzuca zdjęcie Łukasza, podając się za jego przyjaciela/ bliskiego niestety wprowadza Was w błąd i bazuje na emocjach.
Drugim ważnym elementem jej komunikatu była krytyka treści internetowych, które mają charakter fałszywy i mogą wprowadzać użytkowników w błąd. Szczególną uwagę zwróciła na materiały wykorzystujące zdjęcia generowane przez sztuczną inteligencję oraz linki o charakterze reklamowym. Wprost określiła:
Wszystkie wywiady opierające się na zdjęciach z Al z linkami naładowanymi reklamami są wirusem i kłamstwem.
To koniec bezterminowego prawa jazdy. Te roczniki będą musiały wymienić dokument
Czytaj dalej
To już pewne! Najpierw Boczarska, teraz jej mąż. Wygadał się przed kamerami
Czytaj dalej
Dezinformacja i teorie spiskowe po śmierci Łukasza Litewki
W trzeciej części swojego wpisu Natalia, partnerka Łukasza Litewki, skupiła się na zjawiskach, które zaczęły narastać w internecie po śmierci posła. Jej słowa mają formę bezpośredniego apelu, w którym wyraźnie widać próbę zatrzymania niekontrolowanego obiegu informacji i emocjonalnych narracji.
Najmocniej wybrzmiewa fragment dotyczący teorii spiskowych i odpowiedzialności za treści publikowane w sieci. Natalia napisała:
Nie twórzmy i nie powielajmy teorii spiskowych. Jeżeli posiadacie sprawdzone i przydatne informacje-możecie je przekazać. Pamiętajcie, że nie każdy szuka prawdy, a jedynie sensacji.
Kolejny fragment odnosi się do osób, które próbują budować swoją wiarygodność, powołując się na nieistniejące relacje czy plany związane z Łukaszem Litewką. W jej ocenie takie działania mają charakter wykorzystywania sytuacji:
Każda osoba podająca się za samozwańczego „następcę” opisująca wspólne plany których nie było, tworzy treści dla własnych korzyści wiedząc, że aktualnie nikt nie ma siły z tym walczyć, a dobre serca wierzą w dobre intencje.
Trzecim istotnym elementem jej wypowiedzi jest kwestia prywatności i granic publikowania treści dotyczących osób zmarłych oraz ich rodzin. Natalia podkreśliła:
Wstawianie prywatnych rozmów, bez zgody rodziny jest krzywdzące i niezgodne z prawem.
Natalia podkreśla potrzebę zachowania czujności i wzajemnego wsparcia, wskazując, że działania oparte na pomocy i solidarności mają szczególne znaczenie w momentach kryzysowych. W jej słowach pojawia się również odniesienie do społeczności, która zaczęła się tworzyć wokół pamięci Łukasza Litewki.
Jak zaznaczyła:
bądźcie czujni i w gotowości, pomoc innym i czynienie dobra to wartości, które łączą. Tak właśnie powstał #teamlitewka a w chaosie łatwo się zgubić. Głęboko wierzę, że wszyscy patrzymy w jednym kierunku i czekamy