NEWS
Decyzja dotycząca TK. Prawnik: zaprzecza narracji Nawrockiego
Europejski Trybunał Praw Człowieka zdecydował w sprawie nowo powołanych sędziów Trybunału Konstytucyjnego i nakazał polskim władzom zaprzestanie utrudniania im pracy. Ma to formę zabezpieczenia. O sprawie “Fakt” rozmawiał z mec. Przemysławem Rosatim, który ocenia: “Ta decyzja pozostaje w wyraźnej sprzeczności z narracją pana prezydenta Nawrockiego i prezesa Święczkowskiego”.
Chodzi o czworo sędziów. Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski nie dopuszcza ich do wykonywania obowiązków. ETPCz wydał w trybie zabezpieczenia nakaz, by Polska powstrzymała się od działań utrudniających im objęcie i wykonywanie funkcji sędziowskich.
Decyzja trybunału w sprawie sędziów TK. Prawnik ocenia postanowienie
Jak podkreślono, środek ten ma charakter natychmiastowy i jest wiążący dla wszystkich władz oraz instytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w tym dla prezesa TK. W składzie orzekającym zasiadało siedmioro sędziów, a decyzja zapadła jednomyślnie.
REKLAMA
Wskazano również, że w świetle zabezpieczenia prezes Trybunału Konstytucyjnego jest zobowiązany do niezwłocznego podjęcia działań wynikających z ustawy o statusie sędziego TK, w tym do stworzenia warunków umożliwiających orzekanie.
Sędziowie mogą pokrzyżować plan Święczkowskiego. Prof. Zoll wskazał ruch
Sędziowie mogą pokrzyżować plan Święczkowskiego. Prof. Zoll wskazał ruch
Do decyzji trybunału odniósł się w rozmowie z “Faktem” mec. Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. — To zobowiązanie do respektowania wiążących Polskę umów i tak należy na to patrzeć. Skoro respektujemy istnienie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, to powinniśmy również respektować wydawane przez niego orzeczenia — podkreśla.
Jak dodaje prezes NRA, “teraz ruch należy do prezesa Święczkowskiego, ponieważ wykonanie takiego orzeczenia powinno nastąpić poprzez dopuszczenie sędziów do orzekania i stworzenie warunków do pełnienia urzędu, innymi słowy — zapewnienie możliwości rozpoznawania spraw i wydawania orzeczeń w ramach składów orzekających Trybunału Konstytucyjnego”.
Ta decyzja pozostaje w wyraźnej sprzeczności z narracją pana prezydenta Nawrockiego i prezesa Święczkowskiego. Mówiąc krótko — sędziowie powinni orzekać
Prawnik zaznacza również, że w przypadku niewykonania postanowienia ETPCz, prezes TK może narazić się na odpowiedzialność dyscyplinarną, a potencjalnie także karną. — Ta ewentualność mieści się już w zakresie działań prokuratury — dodaje.
Sprawa sędziów TK
Przypomnijmy, 13 marca Sejm wybrał sześcioro sędziów TK — do tego momentu w TK na 15 stanowisk sędziowskich było 9 osób. Na zaproszenia prezydenta Nawrockiego dwoje wybranych przez Sejm sędziów złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele KPRP mówili, że sytuacja czworga pozostałych jest analizowana, gdyż według prezydenckiej kancelarii w Sejmie doszło do błędów.
9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej tych czworo sędziów złożyło ślubowanie z formułą, że robią to “wobec prezydenta”, ślubowanie ponownie złożyło też dwoje sędziów TK, którzy już wcześniej zrobili to w obecności prezydenta. Następnie wszyscy przekazali pisemne roty ślubowań wobec prezydenta na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta.
Dwoje sędziów, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, tego samego dnia objęło urzędy w TK. Prezes TK Bogdan Święczkowski powiedział, że cztery pozostałe osoby — Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska — nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie “wobec prezydenta”. Krystian Markiewicz poinformował, że on i troje pozostałych sędziów, złożyli pismo do prezesa TK z wnioskiem o umożliwienie wykonywania im obowiązków służbowych.