NEWS
Roman Giertych sugeruje pomoc w wyjeździe Zbigniewa Ziobry do USA. Prokuratura analizuje sprawę
Wyjazd Zbigniewa Ziobry z Węgier do Stanów Zjednoczonych wywołał polityczną burzę. Nadal nie wiadomo oficjalnie, w jaki sposób były minister sprawiedliwości opuścił Europę i na jakich dokumentach podróżował. W sprawę zaangażowała się już prokuratura, a Roman Giertych publicznie wskazuje osoby, które – jego zdaniem – mogły pomagać Ziobrze w uniknięciu odpowiedzialności karnej.
Zbigniew Ziobro miał wyjechać do USA
Informacje o pobycie Zbigniewa Ziobry w Stanach Zjednoczonych pojawiły się po wcześniejszych doniesieniach o jego pobycie na Węgrzech. Tam były minister sprawiedliwości miał wcześniej uzyskać azyl polityczny.
Według medialnych ustaleń Ziobro miał następnie wyjechać do USA, jednak do tej pory nie przedstawiono oficjalnego potwierdzenia dotyczącego szczegółów podróży ani statusu pobytowego polityka.
Sprawa budzi dodatkowe emocje, ponieważ wobec byłego ministra prowadzone jest postępowanie dotyczące nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
Roman Giertych wskazuje możliwych pomocników
Do sprawy odniósł się Roman Giertych, który zasugerował, że Zbigniew Ziobro mógł liczyć na pomoc polityków związanych z PiS oraz osób powiązanych z amerykańskim ruchem MAGA.
W rozmowie z Onetem polityk Koalicji Obywatelskiej wymienił między innymi Adama Bielana oraz środowiska związane z amerykańską prawicą. W jego ocenie mogło dojść do politycznego i organizacyjnego wsparcia przy organizowaniu wyjazdu.
Giertych wspomniał także o możliwych powiązaniach medialnych. W tym kontekście wskazał Tomasza Sakiewicza, redaktora naczelnego Telewizji Republika.
Prokuratura sprawdza możliwe pomocnictwo
Sprawa ma już swój wymiar procesowy. Prokuratura analizuje, czy osoby trzecie mogły pomagać Zbigniewowi Ziobrze w unikaniu odpowiedzialności karnej lub utrudnianiu śledztwa dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości.
Roman Giertych zapowiedział złożenie zawiadomienia dotyczącego możliwego pomocnictwa w ucieczce.
– To byłaby poważna sprawa. Myślę, że pan Sakiewicz może się spodziewać szybkiego działania prokuratury w tej sprawie – powiedział Roman Giertych w rozmowie z Onetem.
Według polityka KO ewentualne potwierdzenie pomocy przy organizacji wyjazdu lub uzyskaniu dokumentów mogłoby prowadzić do odpowiedzialności karnej.
Pojawia się temat deportacji zamiast ekstradycji
W tle całej sprawy pojawiają się także rozważania dotyczące ewentualnego sprowadzenia Zbigniewa Ziobry do Polski.
Część komentatorów uważa, że bardziej realnym scenariuszem od klasycznej ekstradycji mogłyby być procedury imigracyjne w USA. Chodzi między innymi o możliwość deportacji w przypadku wykrycia nieprawidłowości związanych z uzyskaniem wizy lub legalnością pobytu.
Roman Giertych sugerował również, że sprawa może mieć wymiar międzynarodowy i wykraczać poza standardowy polityczny konflikt w Polsce.
Na ten moment nie ma jednak oficjalnych informacji potwierdzających status pobytowy Zbigniewa Ziobry w Stanach Zjednoczonych ani decyzji amerykańskich służb w tej sprawie.