Connect with us

NEWS

Jest decyzja sądu. Kaczyński ukarany

Published

on

Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował ws. pozwu Jarosława Kaczyńskiego przeciwko Donaldowi Tuskowi. Sprawa dotyczyła mocnych słów użytych w kontekście śmierci ciężarnej kobiety i odpowiedzialności politycznej za zmiany w prawie. Wyrok zapadł wraz z decyzją o zasądzeniu kosztów procesu od prezesa PiS.

Pozew Kaczyńskiego przeciw Tuskowi o słowa z wiecu w Poznaniu
Sąd Okręgowy w Warszawie: oddalenie pozwu i koszty procesu
Orzeczenie TK 2020 i kontekst aborcji w uzasadnieniu sądu
Pozew Kaczyńskiego przeciw Tuskowi o słowa z wiecu w Poznaniu
Sprawa swój początek miała w wypowiedzi Donalda Tuska z 16 czerwca 2023 roku, kiedy podczas wiecu w Poznaniu na Placu Wolności odniósł się do śmierci 33-letniej ciężarnej kobiety w Nowym Targu.

– Dzisiaj ta władza to są seryjni zabójcy kobiet. To oni odpowiadają za śmierć tych kobiet, to na ich głowy, panie Kaczyński, na pańską głowę spadają te tragedie, te śmierci, ta żałoba – mówił wówczas Donald Tusk.

Właśnie te słowa stały się podstawą pozwu złożonego przez Jarosława Kaczyńskiego o ochronę dóbr osobistych. Jego pełnomocnik, radca prawny Adrian Stalus, przekonywał przed sądem, że choć politycy powinni liczyć się z ostrzejszą krytyką, to jednak również wobec nich obowiązują granice wypowiedzi. Wskazywał, że publiczne sformułowania nie mogą służyć jedynie wzmacnianiu emocji politycznych, jeśli jednocześnie uderzają w dobre imię konkretnych osób.

Z kolei strona reprezentująca Donalda Tuska, mecenas Elżbieta Kosińska-Kozak, domagała się oddalenia powództwa. Jej argumentacja opierała się na tym, że wypowiedź nie była bezpośrednio skierowana personalnie do Jarosława Kaczyńskiego, a mieściła się w ramach ostrej debaty politycznej dotyczącej odpowiedzialności władzy.

Jest decyzja sądu. Kaczyński ukarany
Donald Tusk, fot. Anita Wlaczewska/East News
Sąd Okręgowy w Warszawie: oddalenie pozwu i koszty procesu
Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił pozew, uznając, że jego treść nie odpowiadała charakterowi spornego wystąpienia. Jak podkreślono w uzasadnieniu, słowa „dzisiaj ta władza to są seryjni zabójcy kobiet” nie były skierowane wprost do Jarosława Kaczyńskiego jako osoby prywatnej, lecz odnosiły się do szerzej rozumianej odpowiedzialności politycznej.

Sędzia Tomasz Jaskłowski wskazał, że wypowiedź Donalda Tuska była osadzona w konkretnym kontekście społecznym i medialnym, związanym z publicznie opisywanymi przypadkami śmierci kobiet w ciąży. W ocenie sądu oznacza to, że nie była to wypowiedź oderwana od faktów, lecz komentarz polityczny dotyczący funkcjonowania państwa i jego skutków.

Co istotne, sąd zwrócił również uwagę, że Jarosław Kaczyński nie był wskazany jako bezpośredni adresat zarzutu, a sam pozew w części nie korespondował z dokładną treścią wypowiedzi. W efekcie uznano, że nie doszło do naruszenia dóbr osobistych w rozumieniu prawa cywilnego.

Orzeczenie TK 2020 i kontekst aborcji w uzasadnieniu sądu
Kluczowym elementem uzasadnienia była analiza kontekstu zmian w prawie aborcyjnym po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 roku, które usunęło jedną z przesłanek dopuszczających legalne przerwanie ciąży. Sąd zwrócił uwagę, że wyrok ten wywołał szeroką debatę społeczną i doprowadził do niejasności w praktyce medycznej, co stało się jednym z głównych punktów sporu politycznego.

W ocenie sądu taka sytuacja mogła uzasadniać ostrą krytykę polityczną oraz przypisywanie odpowiedzialności osobom, które – choć nieformalnie – miały wpływ na kierunek zmian. Sędzia podkreślił, że Jarosław Kaczyński nie podpisywał wniosku do Trybunału, ale jako lider polityczny miał decydujący wpływ na działania obozu władzy.

– Oczywiście pan Jarosław Kaczyński nie podpisywał wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, ale był przywódcą, bez którego w zasadzie w polityce nic się nie działo, bez jego zgody, więc on nie ponosi odpowiedzialności prawnej (…). Natomiast ponosi odpowiedzialność moralną za te tragedie – mówił sędzia.

Sąd odniósł się także do szerszych skutków społecznych, wskazując, że niepewność prawna mogła wpływać na decyzje kobiet i lekarzy, a nawet na spadek liczby ciąż wynikający z obaw pacjentek. W ocenie sądu spór mieścił się więc w granicach dopuszczalnej debaty publicznej, a wypowiedź Donalda Tuska – choć ostra – nie przekroczyła granic prawa. Wyrok oznacza również, że Jarosław Kaczyński musi zapłacić 900 zł kosztów postępowania.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Ventzy24