Connect with us

NEWS

Zniknął po spotkaniu z innym biznesmenem 😱👇

Published

on

Jeszcze niedawno był jednym z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk polskiego rynku kryptowalut, człowiekiem, który współtworzył jedną z największych giełd cyfrowych w regionie i żył na poziomie, o którym wielu może tylko czytać. Dziś jego nazwisko pojawia się w zupełnie innym kontekście – zaginięcia i niepewności.

Sylwester Suszek i BitBay
Historia Sylwestra Suszka zaczyna się wraz z powstaniem giełdy BitBay w 2014 roku. Platforma była jednym z pierwszych dużych projektów kryptowalutowych w Polsce i szybko stała się istotnym graczem w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. BitBay umożliwiał handel popularnymi kryptowalutami, takimi jak Bitcoin czy Ethereum, w czasie gdy rynek dopiero zaczynał się rozwijać i nie był jeszcze szeroko regulowany.

W kolejnych latach giełda dynamicznie rosła. Rozszerzała działalność na rynki zagraniczne, a także dostosowywała się do zmieniającego się otoczenia prawnego. W tym okresie Suszek był jednym z głównych liderów projektu i publiczną twarzą firmy. Występował w mediach branżowych i był identyfikowany jako jeden z pionierów polskiego rynku kryptowalut.

Przełom nastąpił w 2021 roku. W listopadzie BitBay ogłosił rebranding i zmianę nazwy na Zonda. W tym samym czasie doszło do istotnych zmian organizacyjnych. Sylwester Suszek przestał pełnić funkcję prezesa i według dostępnych informacji nie był już związany z zarządzaniem spółką. Firma kontynuowała działalność pod nowym kierownictwem, a w strukturze właścicielskiej i operacyjnej zaszły zmiany, w tym wejście nowych inwestorów.

Kolejny etap to rok 2023, kiedy Zonda przeszła kolejny rebranding i zaczęła działać jako Zondacrypto. Zmiana miała charakter wizerunkowy i biznesowy – platforma podkreślała międzynarodowy charakter działalności oraz rozwój usług w ekosystemie kryptowalut.

W efekcie tych zmian Suszek nie pełnił już aktywnej roli w spółce, która była z nim wcześniej silnie kojarzona. Jego udział ograniczył się do historii powstania i wczesnego rozwoju giełdy, która później funkcjonowała już niezależnie od niego.

W 2022 roku media poinformowały o zaginięciu Sylwestra Suszka. Według dostępnych relacji miał on zniknąć w rejonie Beskidu Śląskiego. Informacja szybko trafiła do opinii publicznej, ponieważ dotyczyła znanej osoby związanej z dużą firmą technologiczną.

Od momentu zgłoszenia zaginięcia rozpoczęto działania poszukiwawcze. W akcję zaangażowane były służby ratunkowe, policja oraz inne jednostki. Przeszukiwano tereny górskie i leśne, które – według dostępnych informacji – mogły być miejscem jego ostatniego pobytu. W pierwszej fazie pojawiały się różne hipotezy dotyczące możliwego przebiegu zdarzeń. Jedną z nich był wypadek w trudnym terenie. Brano pod uwagę warunki pogodowe i specyfikę regionu, w którym prowadzono poszukiwania. Pojawiały się również inne scenariusze, jednak nie zostały one oficjalnie potwierdzone.

Mimo zaangażowania służb nie udało się odnaleźć jednoznacznych dowodów pozwalających ustalić dokładny przebieg wydarzeń. Akcja poszukiwawcza była kontynuowana przez pewien czas, jednak z biegiem tygodni jej intensywność malała. W sprawę zaangażowały się również osoby z otoczenia Suszka oraz przedstawiciele branży kryptowalut. W mediach pojawiały się apele o przekazywanie informacji, które mogłyby pomóc w ustaleniu jego losu. Mimo tego nie doszło do przełomu, który pozwoliłby zamknąć sprawę.

 

Poszukiwania Sylwestra Suszka i wątek rodziny
Sylwester Suszek zaginął 10 marca 2022 roku. Od tego momentu sprawą zajmuje się katowicka policja, która publicznie apeluje o przekazywanie wszelkich informacji mogących pomóc w ustaleniu jego losu. Zaginiony miał w chwili zdarzenia 34 lata i był znany jako współtwórca jednej z największych polskich giełd kryptowalut, określanej przez media mianem „króla bitcoinów”. 

Jednym z elementów sprawy, który pojawia się w relacjach medialnych, są okoliczności związane z monitoringiem w miejscu, gdzie Suszek był widziany po raz ostatni. Według tych doniesień kamery na terenie bazy paliwowej miały przestać działać w kluczowym momencie. Policja nie odnalazła w tym obszarze jednoznacznych śladów mogących wyjaśnić, co się wydarzyło, a także – według dostępnych informacji – nie udało się odnaleźć ciała zaginionego.

Poszukiwania były prowadzone zarówno przez służby, jak i prywatnie przez rodzinę. W działania zaangażowała się siostra zaginionego, Nicole Suszek, która również próbowała ustalić, co mogło się stać z bratem. W wypowiedziach medialnych podkreślała, że sprawa budzi jej poważne obawy i że bierze pod uwagę najgorszy scenariusz.

W jednym z wywiadów udzielonych „Gazecie Wyborczej” Nicole Suszek stwierdziła, że jej zdaniem brat nie żyje. Według relacji Nicole Suszek, krótko po zaginięciu otrzymała ona wiadomość e-mail zawierającą nagranie głosowe przypominające głos jej brata:

Brzmiał jak mój brat, tylko jakoś tak trochę elektronicznie. Powiedział, że potrzebuje pomocy, że mam załatwić bitcoiny, które wtedy były warte 12 mln zł, i przesłać je na podany w e-mailu adres. […] Do nagrania była dołączona wiadomość tekstowa: To nie są żarty, po tygodniu będzie zdjęcie ciała

Siostra zaginionego nie zdecydowała się na spełnienie żądań. Według jej relacji w kolejnych dniach miały pojawiać się następne wiadomości i nagrania audio, w których głos przypominający głos Sylwestra Suszka miał mówić o groźbach i sytuacji, w jakiej się znajduje. W jednym z opisów pojawia się również informacja o rzekomych groźbach dotyczących przemocy fizycznej oraz sugestie, że miał on oczekiwać powrotu do domu w okresie świątecznym.

Należy zaznaczyć, że są to relacje przekazywane przez rodzinę w mediach i nie stanowią one oficjalnie potwierdzonych ustaleń śledztwa. Policja kontynuuje działania w sprawie zaginięcia, jednak – według dostępnych publicznie informacji – nie przedstawiono jednoznacznych wniosków ani potwierdzenia przedstawianych hipotez.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Ventzy24