NEWS
Prof. Dudek ujawnia kulisy współpracy Glapińskiego i Nawrockiego. Co kryje się za propozycją “SAFE 0 proc.” i jakie są jej polityczne implikacje?
Propozycja “polskiego SAFE 0 proc.” przedstawiona przez prezydenta i prezesa NBP wywołała falę komentarzy. W rozmowie z “Faktem” prof. Antoni Dudek wskazuje możliwe kulisy tej inicjatywy. — Prezes Adam Glapiński dlatego postanowił pomóc Karolowi Nawrockiemu, ponieważ wkrótce do obsadzenia będą trzy stanowiska w zarządzie NBP — mówi historyk i politolog.
Prof. Dudek o propozycji “SAFE O proc.”.
Prof. Dudek o propozycji “SAFE O proc.”. Foto: Przemysław Keler/KPRP, Facebook, Damian Burzykowski/newspix.pl
Głos w sprawie propozycji prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego, o której piszemy poniżej, zabrał w “Fakcie” prof. Antoni Dudek. — To jest próba znalezienia przez prezydenta wiarygodnego uzasadnienia dla weta wobec europejskiego programu SAFE — ocenia politolog.
Prof. Dudek o propozycji “SAFE 0 proc.”
Zdaniem prof. Dudka, w tej układance ważną rolę mogą odgrywać także interesy kierownictwa banku centralnego. — Prezes Glapiński dlatego postanowił pomóc Karolowi Nawrockiemu, ponieważ wkrótce do obsadzenia będą trzy stanowiska w zarządzie banku, a nominacje wymagają podpisu prezydenta — wskazuje.
Politolog zwraca uwagę na szybkie tempo powstania inicjatywy. — Wygląda na to, że Karol Nawrocki poprosił Glapińskiego o wsparcie w sprawie SAFE, a ten przedstawił ogólny, wstępny pomysł, który prezydent natychmiast ogłosił publicznie. Teraz jednak Glapiński będzie musiał nadać tej koncepcji konkretny kształt — ma na to dwa tygodnie — mówi prof. Dudek.
Prof. Dudek zwraca też uwagę na sytuację wewnętrzną w Narodowym Banku Polskim. — Glapiński ma problem kadrowy. W NBP bardziej “panuje”, niż zarządza. Jednej z jego zaufanych osób w zarządzie, wiceprezes Marcie Kightley, kończy się kadencja i kluczowe dla niego jest, by pozostała. Chodzi o utrzymanie obecnego układu sił w banku na kolejne lata, a do tego potrzebny jest podpis prezydenta — podkreśla politolog.
W tej sytuacji — jak dodaje — możliwy jest polityczny układ między obiema stronami. — Karol Nawrocki mógł obiecać pomoc w tej sprawie w zamian za wsparcie przy koncepcji SAFE. W takiej interpretacji cała sytuacja zaczyna układać się w spójną całość. Glapiński miał ograniczone pole manewru — z jednej strony własny problem nominacyjny, z drugiej polityczną inicjatywę prezydenta, w którą ostatecznie został wciągnięty — podsumowuje prof. Dudek.