NEWS
Czarzasty reaguje po skandalu w Sejmie. Jest zawiadomienie do prokuratury
Wtorkowe obrady Sejmu przyniosły sceny, które natychmiast wywołały burzę w przestrzeni publicznej. Decyzja marszałka zapadła szybko. Sprawa nie zakończy się na politycznych komentarzach.
Kontrowersyjne wystąpienie w Sejmie. Reakcja marszałka
W trakcie jednego z wystąpień padły słowa i gesty, które przez wielu zostały odebrane jako przekroczenie granic debaty parlamentarnej. Już w pierwszych godzinach po zdarzeniu pojawiły się głosy oburzenia i pytania o odpowiedzialność.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zdecydował się na zdecydowany krok. Nie ograniczył się do reakcji politycznej. Skierował sprawę na drogę prawną.
W środę oficjalnie potwierdzono, że zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa trafiło do prokuratury. To oznacza, że sprawą zajmą się już organy ścigania.
Flaga Izraela ze swastyką. Co zrobił poseł
Sprawa dotyczy zachowania posła Konfederacji Konrada Berkowicza. Podczas swojego wystąpienia odniósł się do państwa Izrael w sposób, który wywołał ogromne kontrowersje.
Jak wynika z treści zawiadomienia, nie chodziło wyłącznie o słowa. Kluczowy okazał się także gest.
poseł Konrad Berkowicz w trakcie swojego wystąpienia na mównicy sejmowej stwierdził, że Izrael to nowa Trzecia Rzesza i że w związku z tym jego flaga powinna zawierać swastykę
Na tym jednak nie poprzestał.
po wypowiedzeniu tych słów poseł rozwinął i zaprezentował flagę państwa Izrael zniekształconą w ten sposób, że w miejsce symbolu Gwiazdy Dawida nadrukował symbol nazistowskich Niemiec
To właśnie pokazanie zmodyfikowanej flagi stało się jednym z najważniejszych elementów całej sprawy. W opinii marszałka przekroczono granice dopuszczalnej ekspresji politycznej.
Zawiadomienie do prokuratury. Możliwe konsekwencje prawne
W uzasadnieniu swojej decyzji Włodzimierz Czarzasty wskazał, że zachowanie posła może wypełniać znamiona konkretnych przestępstw.
Chodzi przede wszystkim o publiczne znieważenie flagi państwa obcego oraz o propagowanie faszyzmu.
W komunikacie podkreślono, że sytuacja ma szczególny ciężar także ze względu na kontekst historyczny. Marszałek zwrócił uwagę na fakt, że zdarzenie dotyczy państwa, które ma za sobą dramatyczne doświadczenia związane z II wojną światową i Holokaustem. Wskazał również na symbolikę dnia, w którym doszło do wystąpienia.
W ocenie marszałka możliwe jest zastosowanie przepisów Kodeksu karnego. Chodzi o artykuł 137 paragraf 2, dotyczący znieważenia symboli państwowych, oraz artykuł 256 paragraf 2, odnoszący się do propagowania faszyzmu.
Teraz decyzja należy do prokuratury. To ona oceni, czy w sprawie zostaną postawione zarzuty i czy sprawa trafi do sądu.