NEWS
Nawrocki ujawnił jak wygląda życie jego dzieci w Pałacu Prezydenckim
Pałac Prezydencki rzadko bywa miejscem opowieści o codzienności. Tym razem jednak Karol Nawrocki zdecydował się powiedzieć coś więcej. W rozmowie pojawiły się słowa, które odsłaniają życie jego rodziny od zupełnie innej strony.
Czytaj też: Szłapka uderza w Nawrockiego po drugim wecie. „Determinacja w ochronie Zondacrypto była silniejsza niż interes Polaków”
Życie dzieci w Pałacu Prezydenckim wygląda inaczej niż można się spodziewać
Zmiana domu to jedno. Ale przeprowadzka do Pałacu Prezydenckiego to coś zupełnie innego. To nie tylko miejsce do życia, lecz także instytucja państwowa, w której wszystko działa według określonych zasad.
Prezydent przyznał w rozmowie na Kanale Zero, że taka sytuacja jest nowa nie tylko dla jego rodziny, lecz także dla samego Pałacu.
„Jest inaczej w Pałacu. Dla obsługi Pałacu to też jest pewien przełom.”
Z jego słów wynika, że dzieci dość szybko zaczęły odnajdywać się w tej rzeczywistości. Nie oznacza to jednak, że wszystko przyszło łatwo. Zmiana dotyczy wszystkich – zarówno domowników, jak i pracowników.
W pewnym momencie rozmowa zeszła na bardziej osobisty ton.
„Moja córka jest bardzo żywiołowa, mój syn, który jest zresztą ze mną tutaj, dzisiaj, bo spędzamy wieczór razem. Razem i osobno, no właśnie, ale ogląda (…). Więc na pewno jest inaczej dla tych, którzy są w samym Pałacu, no ale też inaczej jest dla nas jako dla rodziny.”
W tej wypowiedzi wyraźnie widać jedno – życie w Pałacu oznacza konieczność ciągłego dostosowywania się. Nawrocki nazwał to wręcz „genetyczną zdolnością adaptacji”.
„Wydaje mi się, że nauczyliśmy się funkcjonować.”
Dlaczego prezydent Nawrocki nie chodzi do kina
Jednym z najbardziej zaskakujących fragmentów rozmowy była refleksja dotycząca zwykłego wyjścia do kina. Okazuje się, że dla głowy państwa to nie jest już tak prosta decyzja.
To nie tylko ochrona. To także sprawdzanie obiektu, obecność funkcjonariuszy i zmiany w organizacji wydarzenia. W efekcie cierpią zwykli widzowie.
To właśnie dlatego – choć teoretycznie może – w praktyce rezygnuje.
Wieczory Nawrockiego. Tak wygląda codzienność za zamkniętymi drzwiami
Skoro kino odpada, rozrywka przenosi się do środka. Pałac zaczyna pełnić funkcję nie tylko reprezentacyjną, ale też prywatną.
Prezydent zdradził, jak wyglądają jego wieczory.
„Teraz czasami wieczorami z synem (…) oglądam jakiś serial, a teraz dla rozluźnienia oglądam serial, który mnie bardzo bawi, stary amerykański serial o tytule ‘Biuro’.”
Chodzi o kultowy serial The Office, który od lat cieszy się popularnością na całym świecie.
To drobny szczegół, ale mówi wiele. Nawet na najwyższym stanowisku w państwie codzienność sprowadza się do prostych rzeczy – wspólnego czasu i chwili oddechu.
I może właśnie to jest w tej historii najbardziej zaskakujące.