NEWS
Na jaw wychodzą kulisy, o których milczą media. Komentarze internautów nie pozostawiają wątpliwości!
Do tragicznego zdarzenia doszło około godziny 13:20 na prostym odcinku drogi przebiegającej przez las w Dąbrowie Górniczej. Jak wyjaśnił asp. sztab. Adam Jachimczak ze śląskiej policji w rozmowie z TVN24, na tym fragmencie dozwolona prędkość wynosi 60 km/h. Kierowca Mitsubishi, 57-letni mieszkaniec Sosnowca, zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do czołowego zderzenia z rowerzystą – posłem Łukaszem Litewką.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu potwierdził, że mężczyzna został zatrzymany w celu wyjaśnienia okoliczności wypadku. Podkom. Damian Korczyński z policji w Dąbrowie Górniczej podkreślił, że badanie alkomatem wykazało trzeźwość kierowcy. Pobrano również próbkę krwi do dalszych badań na obecność innych substancji.
Policjanci nie spekulują na razie o dokładnej przyczynie zjechania na przeciwny pas, ale w rozmowie z TVN24 przedstawiciel policji wskazał na możliwe zasłabnięcie lub zaśnięcie za kierownicą. Wszystkie hipotezy są weryfikowane w ramach trwających czynności śledczych.
Z wstępnych ustaleń wynika, że rowerzysta poruszał się prawidłowo. Świadkowie zauważyli samochód w rowie i potrąconego posła, po czym natychmiast wezwali pomoc. Na miejsce przybyła karetka pogotowia oraz lotnicze pogotowie ratunkowe. Reanimacja nie przyniosła efektu – poseł zmarł na miejscu.
„To była zwykła droga o dwóch pasach, przebiegająca przez las. Na tym odcinku dozwolona prędkość to 60 km/h” – podkreślił asp. sztab. Adam Jachimczak.
Na miejscu trwają oględziny. Policjanci zabezpieczają ślady i analizują dowody, by dokładnie ustalić przebieg i przyczyny zdarzenia. Prokurator nadzoruje działania, aby jak najszybciej poznać pełny obraz tragedii.
Śmierć 36-letniego posła Łukasza Litewki wstrząsnęła opinią publiczną. W mediach i serwisach społecznościowych pojawiły się liczne kondolencje oraz wspomnienia o jego zaangażowaniu społecznym i politycznym.