NEWS
Karol Nawrocki po ośmiu miesiącach od zaprzysiężenia wciąż zdaje się upajać prezydenturą. Z jego wypowiedzi wynika, że rozumie ją jako demonstrację siły poprzez zwlekanie z decyzjami ważnymi dla całego państwa. Czekanie na prezydenta urasta do rangi ustrojowej.
Karol Nawrocki po ośmiu miesiącach od zaprzysiężenia wciąż zdaje się upajać prezydenturą. Z jego wypowiedzi wynika, że rozumie ją jako demonstrację siły poprzez zwlekanie z decyzjami ważnymi dla całego państwa. Czekanie na prezydenta urasta do rangi ustrojowej.
Karol Nawrocki przedstawił w kilku zaledwie zdaniach wizję swojej prezydentury. Gdyby powiedzieli to krytycy obecnej głowy państwa, można by im zarzucić złą wolę. Ale jeśli takie słowa padają z ust samego prezydenta, trzeba im się przyjrzeć uważnie. – Czekają na stopnie oficerskie żołnierze, czekają na nominacje profesorowie, czekają generałowie Wojska Polskiego, Straży Granicznej, Straży Pożarnej. Cała Polska czeka na decyzję prezydenta – tłumaczył w piątek Karol Nawrocki w Kanale Zero.
Pozostało jeszcze 83% artykułu
-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.