NEWS
Radosław Sikorski ponownie zwraca się do prezydenta Nawrockiego po wyborach na Węgrzech. Co kryje się za jego pytaniem?
Radosław Sikorski skomentował wstępne wyniki wyborów na Węgrzech, gdzie po przeliczeniu ponad 98 proc. głosów Fidesz Viktora Orbana zmierza ku porażce. Szef MSZ ponownie zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego, przypominając swój wcześniejszy wpis.
Cząstkowe dane z Budapesztu wskazują na wyraźną zmianę układu sił. Opozycyjna TISZA, kierowana przez Petera Magyara, może zdobyć większość konstytucyjną. Partia Orbana traci dominującą pozycję, a opozycja zyskuje szansę na samodzielne rządy. W Polsce polityczne komentarze pojawiły się niemal natychmiast.
Po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów na Węgrzech, szef MSZ Radosław Sikorski odświeżył wpis z 23 marca 2026 r. Niemal miesiąc temu napisał: “Rady bym wiedzieć, od prezydenta Nawrockiego jaki polski interes realizuje wspierając w kampanii wyborczej najbardziej skorumpowanego i najbardziej proputinowskiego polityka w Unii Europejskiej”. W niedzielę, 12 kwietnia udostępnił wpis go ponownie i dopisał krótkie: “Ponawiam pytanie”.
Wybory na Węgrzech. Sikorski przypomina marcowy wpis
https://x.com/sikorskiradek/status/2043408648722923883?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E2043408648722923883%7Ctwgr%5Ee3189f1e2866ca24b8ef1c90caf49d33fd306e32%7Ctwcon%5Es1_c10&ref_url=https%3A%2F%2Fpulsembed.eu%2Fp2em%2FNphI_pX4b8%2F
Marcowy post, skierowany bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego, nawiązywał do jego wizyty w Budapeszcie i spotkania z Viktorem Orbanem w trakcie kampanii wyborczej. Wówczas Sikorski nie doczekał się odpowiedzi od prezydenta.
Spór na linii rząd-prezydent o wizytę Nawrockiego u Orbana.
Spotkanie prezydenta Karola Naworckiego z premierem Węgier Viktorem Orbanem wywołało wcześniej napięcia na linii rząd–Pałac Prezydencki. Krytycznie odniósł się do niego również rzecznik rządu Adam Szłapka. “Pojechać do Budapesztu, by robić za tło do zdjęć ORbana, sojusznika Putina. Tego wstydu nie da się pozbyć” — stwierdził.
https://x.com/adamSzlapka/status/2036324191822065934?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E2036324191822065934%7Ctwgr%5E279f9672f7d1ac76fd05d3c2f0eb7edb8bd905e1%7Ctwcon%5Es1_c10&ref_url=https%3A%2F%2Fpulsembed.eu%2Fp2em%2FhYKOL2_uv%2F
Część polityków koalicji rządzącej uznała wizytę za sygnał wsparcia dla lidera Fideszu w trakcie kampanii. Już po wizycie prezydenta Polski na Węgrzech pojawiały się informacje dotyczące działań węgierskiej dyplomacji i relacji Budapesztu z Moskwą. Z doniesień dziennika “Washington Post” wynika, że szef węgierskiej dyplomacji, Péter Szijjártó, regularnie przekazuje Siergiejowi Ławrowowi poufne informacje z brukselskich szczytów unijnych.
Premier Donald Tusk, komentując te rewelacje, przyznał, że podejrzenia o tak bliską współpracę Budapesztu z Moskwą istniały od dawna, co skłaniało go do zachowania szczególnej powściągliwości podczas negocjacji w UE. Gazeta podkreśliła również, że od wybuchu wojny na Ukrainie Szijjártó odwiedził Rosję aż 16 razy.
Węgry donosiły Moskwie na UE? Tusk: od dawna mamy podejrzenia
Na oficjalne, pełne wyniki wyborów parlamentarnych na Węgrzech trzeba jeszcze poczekać. Już teraz widać jednak, że sytuacja polityczna nad Dunajem może ulec zasadniczej zmianie, a jej echa wybrzmiewają również w Warszawie.